Category: migracje

Brexit 2016

Julia Chodor Chodorowska
Mini Morris painted with a British flag. Photo: Julia Chodor

 

When I listen about Brexit, I always laugh how tricky the history is. Brits had commonwealth outside their island for so long. Now they have commonwealth inside their island.

On June 23rd, British will decide if they want to leave the EU hoping that this will save them from:

– lack of sovereignty,

– introduction of new stupid laws, like carrots are fruits and snails are fish,

– immigration,

– abuse of benefits.

I am afraid they are wrong. Leaving the EU structure will not help Brits in any of that issues.

I am afraid the Brits do not realize in what world they live in.

Any international treaty the UK signs will limit its sovereignty. Staying within EU structure, where the UK is still strong, gives it better negotiation position.

In other words, under the EU the UK have to accept some stupid laws, but without the EU the UK will be forced to implement even worst laws as it will have weaker negotiation position.

Leaving the EU will not protect the UK from refugees and immigrants. The UK will be forced to take refugees under the international law anyway. The immigration will not stop. All the migrants that are already in the UK will stay there. And right now, just before the referendum, there is a great influx of new migrants. People wants to be in the UK before the boards will be closed so they can stay there legally.

Abuse of benefits – as far as reports shows in 2014, 4.9 million (92.6%) working-age benefit claimants were British while only 131,000 (2.5%) were EU nationals. The number of recipients from outside of the UK — but not from the EU — was 264,000 (5%). Tax credits – 3.9 million (84.8%) families receiving the benefits were British citizens, 302,000 (6.4%) were EU citizens and 413,000 (8.8%) were from outside of the UK. I guess Brits should think over it and stop lament. Leaving the EU will not change these numbers all of the sudden.

Leaving the EU will not really change any of the above, but for sure, will hurt the average British. Why?

– He will not be able to move freely around EU.

– He will not be able to buy a house in Portugal as he used to. He will need special permits.

– His driving license will not be accepted – will need the international one.

– British students studying abroad, will not be able to work.

– British students will have to pay more for studies.

– The prices in stores will rise as duties and taxes will be applied to all products from EU.

– Britsh companies will be less competitive on the European market, again, because of the duties and taxes they will have to add their prices. This means a drop in income, in production, and layoffs.

– And the last but not least Brits will be stuck with their old cars because Poles will not buy them anymore. Extra duties and taxes will apply. The prices of used cars will drop.

Again, when people should unite to fight systems and new stupid laws, instead, they choose to fight each other over benefits abuse that does not really exist.

What’s wrong with this picture?

When EU prepared a refugee relocation plan in September 2015, it assumed that EU will pay 6 000 euros for every person per year.

A little more than a half year later in May 2016, EU has new refugee relocation plan. It says that if some member country refuses to take refugees, it will have to pay 250 000 euros penalty per refugee per year.

6000 versus 250 000 – can somebody explain me that? Why I have to pay for the migrants which Angela Merkel so generously invited to Europe. I do not invite guests to my home if I do not have enough food in a refrigerator.

6000 versus 250 000 – it is almost 42 times more. What about EU will pay 10 500 000 euros for every person killed in a suicide attack.

By the way, in 2012 European Commission set a plan in which was said that member countries can freely take refugees and Union, as an incentive, will pay between 4 000 and 6 000 euros for every person.

Well, the world is changing very fast.

Po prostu

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że albo kraje Unii będą przyjmować więcej Imigrantów, albo koniec ze strefą Schengen.

Myślę, że zdecydowanie Niemcy powinny wystąpić ze strefy Schengen, a w ogóle najlepiej z Unii Europejskiej. Załatwilibyśmy w ten sposób dwie pieczenie na jednym ogniu.

Po pierwsze, duża liczbę potencjalnych terrorystów zamknęlibyśmy na terytorium Niemiec.

Po drugie, skończyłby się terror, jakiemu Niemcy poddają pozostałe krajów Unii.

Sprawa uchodźców

Na początek moja prywatna opinia. Nie jestem przeciwko uchodźcom. Co więcej, uważam, że każdy człowiek powinien mieć prawo mieszkać i pracować gdzie chce. Nie jest tak, że wszyscy chcieliby żyć w USA, o ironio powiem więcej, spotkałam nawet kilku Amerykanów, którzy uciekli ze swojego kraju i mieszkali nielegalnie w Polsce. Natomiast, jestem zdecydowanie za tym, by ludzie przemieszczali się zgodnie z ustalonymi zasadami i prawem. Znajdź pracę, przyjedź, naucz się języka, szanuj i przyjmij kulturę danego kraju.

Naturalnie, Polacy przebywający za granicą i pragnący wrócić do ojczyzny powinni mieć pierwszeństwo. A tego nadal w Polsce nie ma. Pamiętam moją ciocię, która po upadku ZSRR wracała do Polski. Mimo tego, że urodziła się w Polsce (na kresach) i miała obywatelstwo polskie, to polska administracja utrudniała jej powrót. Zostawmy ten temat i wróćmy do „uchodźców”.

Uchodźcy

Kto ucieka? – podobno głównie młodzi mężczyźni. W prasie często określani jako dezerterzy, bo zamiast walczyć w swoich krajach, uciekają do Unii Europejskiej. Zastanawia mnie, czy są to rzeczywiście ludzie, którzy uchylają się od obywatelskiego obowiązku obrony swojej ojczyzny, czy pierwsi rozsądni, którzy uciekają z tonącego okrętu.

Historia uczy nas, że ciąg wydarzeń w postaci: kryzys ekonomiczny, rozwarstwienie społeczne, migracje ludności, narastanie niepokojów, chwytliwe ideologie i w końcu eskalacja dużego konfliktu, to scenariusz znany.

Czy okręt tonie? Czy świat zmierza w kierunku, kolejnej dużej wojny? Otwarcie mówi się, że Syria i Irak nie przetrwają w obecnym układzie granic, narzuconych jeszcze przez państwa kolonialne, wśród których na pewno nie było Polski z wiadomych powodów – rozbiory. Jaki to wszystko będzie miało wpływ na Europę? Co Rosja kombinuje? Czy Unia Europejska przetrwa? Zostawmy te pytania na razie na boku. Wróćmy do „uchodźców”.

Gdzie moja żona

Mamy rzesze młodych muzułmanów pragnących osiedlić się w Europie i co dalej? Gdy już ułożą sobie życie, przyjdzie czas by się ożenić i założyć rodzinę. Muzułmanie, w przeciwieństwie do europejskich singli, są bardzo rodzinni. Zapewne 80% z przybyłych mężczyzn poszuka sobie żony w rodzinnym kraju – tak prościej i pewniej. Sprawę można załatwić szybko. Wystarczy wybrać kandydatkę, zapytać rodziców o zgodę, zapytać przyszłą żonę, która z pewnością nie odmówi, bo przecież życie-w-Europie-fajne-jest. I następnego dnia można wybrankę zabrać ze sobą. U wyznawców islamu 2 lata randkowania, rok narzeczeństwa rzadko mają miejsce, większość małżeństw jest aranżowana.

Teraz trochę liczb. Załóżmy, że w przeciągu 4 ostatnich lat przyjechało do Europy milion młodych muzułmanów. 80% z nich pojedzie po żonę do swojego rodzinnego kraju i z nią wróci. Jak wspomniałam, dla Arabów rodzina jest bardzo ważna, dlatego oprócz żony mogą przywieźć jeszcze matkę lub teściową. To przyjmijmy dla równego rachunku, że z miliona osób zrobiło się już dwa. Średnio przyrost naturalny wśród muzułmanów wynosi trochę ponad 2, co daje, już 4 milion osób w drugim pokoleniu i 8 milionów w trzecim pokoleniu. Po około 8 milionów obywateli mają Bułgaria, Szwajcaria czy Austria. 8 milionów, to średniej wielkości państwo w Europie. Dla Niemców czy Francuzów to niedużo, ale Słowacja, Finlandia, Dania, nie mówiąc już o Irlandii czy Norwegii muszą być przerażone.

Czy to dobrze, czy źle? Państwa w Europie są laickie, więc co do zasady, jakiego wyznania są obywatele, rządów nie interesuje. 8 milionów muzułmanów teoretycznie stanowi jedynie problem dla chrześcijan – no tak przynajmniej wydaje się rządzącym. Często nie zdają sobie oni sprawy, że dla muzułmanów nie ma nic gorszego niż ateiści i agnostycy, których na starym kontynencie nie brakuje. Chrześcijanie przynajmniej wierzą w tego samego Boga, a nie np. w złotego cielca zwanego euro.

To, czy Europa będzie chrześcijańska, czy muzułmańska nie stanowi dla mnie większego problemu. Podchodzę do tego jako do normalnego procesu historycznego, umierania i tworzenia się krajów, kultur, mocarstw; więc gdzie problem?

Niemiecki savoir-vivre

Dla Polaka problem zawsze jest albo za wschodnią, albo za zachodnią granicą. Tym razem padło na zachodniego sąsiada. Po pierwsze, uważam, że Niemcy zachowały się bardzo nieodpowiedzialnie, łamiąc unijne prawo i przyjmując bliskowschodnich i afrykańskich emigrantów z Węgier z pominięciem procesu rejestracji. To zachowanie spowodowało tylko jeszcze większy chaos i zachęciło kolejne osoby do przekroczenia granic Unii.

Irytują mnie słowa o europejskiej solidarności. Przecież to właśnie Niemcy wykazały brak solidarności, nie konsultując swojego działania z innymi krajami Unii. Myślę, że Niemcy powinny wziąć odpowiedzialność, że swoje postępowanie i same zająć się uchodźcami, których do siebie zaprosili, a nie próbować rozwiązać problem rękami innych. Co więcej, uważam, że Niemcy nie powinien dostać nawet złotówki z budżetu europejskiego na sprawy związane z uchodźcami, bo nie ustalił swoich działań z pozostałymi krajami.

Złoty biznes

Po drugie, skoro już mowa o pieniądzach, to niemiecki rząd powinien być świadomy, że pieniądze, które dostaną uchodźcy, trafią w większości do przemytników. Ci, na pewno zgłoszą się po zaległe raty. Ewentualnie, azylanci wyślą pieniądze swoim bliskim, by Ci mogli opłacić przemytników, którzy przerzucą ich do Europy, jeżeli inne sposoby zawiodą.

Prawa człowieka

Po trzecie. Ach, Niemcy to wspaniały kraj, ratuje setki tysięcy uchodźców. Daje im jedzenie, ubranie, zapewnia opiekę medyczną i … przerzuca do innych krajów – zdecydowanie mniej atrakcyjnych ekonomicznie. Niemcy okłamują emigrantów i traktują jak worki kartofli. Zachowują się dokładnie tak samo, jak w stosunku do Żydów. Ładują ludzi do środków transportu i wysyłając do obozów… dla uchodźców… w Polsce.

Drogi Niemiecki rządzie, uchodźcy chcą do Niemiec, bo tam są wysokie zasiłki i dobrze prosperująca gospodarkę. Gdyby Polska była krajem mlekiem i miodem płynącym, to nie wyemigrowałoby z niej od 2 do 5 milionów (wg różnych szacunków) młodych Polaków, którzy nie widzieli żadnych perspektyw. Dlaczego myślicie, że uchodźcy zechcą mieszkać w Polsce, skoro nawet Polacy nie chcą tu mieszkać.

Spłacić dług

Na koniec, to co mnie najbardziej zabolało w niemieckiej retoryce. Podobno Polska ma jakiś dług do spłacenia. A ja się pytam jaki? Pewnie za te rzesze emigrantów z 1772, 1793, 1795, kiedy to Polacy nie wychodząc z domów tak masowo „emigrowali” do Prus, Austrii i Rosji, że Rzeczpospolita Polska przestała istnieć na 123 lat.

Podsumowując, jako Polka, bardzo solidaryzuję się z Europą, dokładnie tak samo, jak Europa solidaryzował się z Polską w ’39. A teraz już kończę, bo muszę iść spłacić swój dług wdzięczności z Jałtę.

 

Zdjęcia z marszu błagalnego o intronizację Jezusa Króla Polski, manifestacji poparcia dla uchodźców i marszu “Polacy przeciw imigrantom”.

Julia Chodor Chodorowska
Polskie flagi. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu błagalnego o intronizacje Jezusa Króla Polski. Niektóre telewizje w swojej relacji sugerowały, że uczestnicy marszu biorą udział w manifestacji poparcia dla uchodźców – co jest oczywistym kłamstwem. Uczestnicy marszu błagalnego, tylko przechodzili koło pomnika Kopernika. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu błagalnego o intronizacje Jezusa Króla Polski. Niektóre telewizje w swojej relacji sugerowały, że uczestnicy marszu biorą udział w manifestacji poparcia dla uchodźców – co jest oczywistym kłamstwem. Uczestnicy marszu błagalnego, tylko przechodzili koło pomnika Kopernika. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnik manifestacji popracia dla uchodźców pod pomnikiem Kopernika. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy manifestacji popracia dla uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki pod pomnikiem Kopernika. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Defilad. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Defilad. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Defilad. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Defilad. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Defilad. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Defilad. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Janusz Korwin-Mikke na marszu “Polacy przeciw imigrantom”. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom”. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Starszy Pan obserwuje uczestników marszu “Polacy przeciw imigrantom”. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom”. Photo: Julia Chodor
Julia Chodor Chodorowska
Uczestnicy marszu “Polacy przeciw imigrantom” na placu Zamkowym. Photo: Julia Chodor